Okna w szklarni


okna

Witam Cię serdecznie, jeżeli jesteś tutaj i czytasz ten artykuł to z pewnością chcesz wybudować własną szklarnie, a artykuł ten będzie poświęcony właśnie szklarni, a konkretniej postaram się odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie okna wstawić do szklarni, aby uzyskać optymalne warunki dla naszych roślin. Jak zawsze pisząc artykuł staram się poprzeć go w jakimś stopniu praktyką lub wiedzą. W tym przypadku nie jest inaczej. Na moim podwórku stoi szklarnia i to chyba odkąd pamiętam. Co roku coś w niej rośnie i niestety, co roku trzeba o nią dbać i co nieco naprawiać. W przypadku tego roku musiałem wymienić kilka szyb, ponieważ zostały uszkodzone przez drzewo podczas gwałtownej burzy. I myślę, że zdobyłem nieco wiedzy na ten temat. Okna w szklarni mogą być, co prawda zbyteczne i nie należy przykładać się do ich montażu tak bardzo jak do montażu okna na przykład w domu, jednak zapewniam, że warto zamontować jeden lub dwa lufciki. W przypadku mojej szklarni przeprowadziłem nieco poważniejsze zmiany. Mianowicie dwa lata temu, kiedy sam po prostu dla siebie postanowiłem ogarnąć tą szklarnię, zrobić w niej porządek i doprowadzić do ładu, wymieniłem dosłownie wszystkie okna. Zacząłem od demontażu starych szyb, które nie było przezroczyste tylko posiadały takie wzorki. Szyby takie można spotkać na przykład w drzwiach. Zdemontowałem wszystkie szyby i wyczyściłem stalową konstrukcję szklarni, gdzie nie gdzie musiałem wspawać nowe elementy nośne, ponieważ były zbyt skorodowane. Po oczyszczeniu i naprawach musiałem nieco naprawić wystające ponad ziemię fundamenty mojej szklarni. Po prostu beton z biegiem lat nasiąknął wodą i miejscami zaczął się sypać. Zwyczajnie oczyściłem te miejsca i przy użyciu nowego szalunku naprawiłem uszkodzenia betonem, po czym całość wyrównałem klejem do styropianu, a na rogach wkleiłem aluminiowe profile, dzięki czemu uzyskałem ładną powierzchnię i symetryczne kąty. Kolejnym krokiem było malowanie tych fundamentów specjalną farbą do betonu, jednak, co ważne malowałem jedynie zewnętrzną cześć fundamentów, ponieważ wolę, aby w środku było jak najmniej chemii. W końcu rośliny, które hoduję sam spożywam, więc głupio było by truć się samemu. Następnie przeszedłem z powrotem do metalowej konstrukcji gdzie wstawiłem kilka zawiasów na bocznych szybach, dzięki czemu moja szklarnia zyskała dodatkowe dwoje drzwi. Górne świetliki czy właśnie nazwijmy je oknami dostały nowe metalowe drewniane ramy, które również zabezpieczyłem przed korozją. Całą konstrukcję pomalowałam na biało. Odczekałem dzień czasu, a kiedy farba wyschła przyszedł czas na montaż szyb i okien. Każdą szybę, która była przezroczysta oczyściłem i wkleiłem przy użyciu silikonu do szyb, dzięki czemu mogę być spokojnym, że w mojej szklarni nie będzie kapać z dachu. Wszystkie okna zostały także nowe uszczelki, dzięki czemu po ich zamknięciu również mogę liczyć na szczelność całej konstrukcji, a tego niestety do tej pory brakowało. Idźmy dalej, po montażu szyb pojechałem z wymiarami do szklarza, u którego zakupiłam brakujące szyby, ponieważ nie chciałem montować tych nieprzezroczystych. Według mnie one nie przepuszczają tyle światła, a poza tym lubię patrzeć na moją szklarnię z zewnątrz i widzieć, co dzieje się w środku. Okna w szklarni są potrzebne głównie dla wentylacji. Jak dobrze pamiętam w tym roku lato było bardzo gorące i codziennie musiałem otwierać i drzwi i okna, aby moje rośliny miały, czym oddychać. Bez znaczenia, co hodujecie wszystko potrzebuje tlenu i dobrego przepływu powietrza. Dlatego dobrze przyłóżcie się do tego, aby w waszej szklarni można było szybko zamknąć lub szybko otworzyć wszelkie drogi dla powietrza z zewnątrz. Poza tym pamiętajmy, aby szklarnię zawsze zamykać na noc, ponieważ koty lubią włazić i wygrzewać się na grządkach niszcząc tym samym uprawy. Niestety już nie raz miałem okazję się o tym przekonać i nikomu nie życzę takiej niespodzianki, kiedy rano wchodzicie do szklarni a tu połamane rośliny i kot sąsiadów na środku. Bardzo przykry widok, a i sierściucha szkoda, bo w końcu to nasza wina, że nie zamknęliśmy szklarni. W kwestii otwierania i zamykania szklarni to warto to robić z rana, kiedy jest świeże powietrze, aby rośliny miały jak najwięcej czasu na oddychanie, ponieważ w południe powietrze jest dużo rzadsze i gorące. Także otwieramy o szóstej rano i zamykamy koło dwudziestej, a nawet dwudziestej drugiej, aby pozostawić nieco ciepła w szklarni na noc. Ponieważ jak wiadomo w lecie noce potrafią być zimne. Rośliny, które hodujemy w szklarniach są bardzo delikatne wrażliwe dosłownie na wszystko i każdy nasz ruch może mieć znaczenie dla plonów, jakie zbierzemy. Dlatego pamiętajmy, aby troszczyć się o nasze rośliny i zapewnić im dobre warunki. Tym sposobem doszliśmy do końca tego artykułu. Okna są mega ważna w szklarni i im więcej ich tym lepiej jednak nadal należy pamiętać, aby ich używać. Z mojej strony to tyle, dziękuję Ci za uwagę i atencję poświęcone na ten artykuł oraz zapraszam do innych moich prac.

Tagi: , , ,